Humor IT

 

Obrazek z wczesnego średniowiecza, kiedy palenie czarownic było na porządku dziennym. Informatyk i nie-informatyk oglądają scenę w TV: czarownica na stosie, płonie pod nią ogień, publiczność szleje, a czarownica krzyczy: "Więcej drzewa! Dorzućcie więcej drzewa!"
Nie-informatyk pyta zdziwiony „Czemu czarownica chce, aby dorzucono więcej drzewa?
Informatyk odpowiada: „Bo chce przepełnić stos.”




Awaria prądu w firmie… Dzwoni telefon. Hmm, czemu dalej działa telefon? Odbieram. Człowiek z księgowości skarży się, że nie dostać się do bazy danych. Dostaje Standardową Odpowiedź Administratora…”Dziwne. U mnie działa". Wyłączam ekspres do kawy z UPS-a, podłączając ponownie jego serwer. Mówię, żeby spróbował jeszcze raz. Mówi, że już jest dobrze. Nawet podziękował. Świat jest pełen zadowolonych ludzi J.



Dzieci piszą w szkole wypracowanie na temat tego jak wyobrażają sobie bycie informatykiem?
Z całej klasy tylko Jaś nic nie pisze.
- Dlaczego nie piszesz? - pyta polonistka.
-Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu.



Wsiada informatyk do taksówki i podaje rękę taksówkarzowi. Trzykrotnie łapie go za dłoń i dość intensywnie trzęsie ręką. Zdenerwowany taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
-192.168.4.1 – pada odpowiedź.



Co by było, gdyby X pisał oprogramowanie dla elektrowni atomowych? Nic już by nie było.
Podpowiedź: zamiast X należy wstawić dowolną nazwę firmy komputerowej tworzącej oprogramowanie dla administracji i dużych firm.



Kiedy komputery pracują prawidłowo? Od momentu wejścia informatyka na teren zakładu do chwili jego wyjścia.



Ilu programistów potrzeba, żeby wkręcić jedną żarówkę? Odpowiedź: Ani jednego… to przecież hardware.



Żona wysłała męża informatyka do sklepu po zapałki z zastrzeżeniem, żeby kupił najlepsze jakie będą. Po chwili mąż wraca i mówi, że kupił bardzo dobre zapałki. “A co z nimi się stało?” pyta żona. Informatyk odpowiada: “Ponieważ nie było wersji demo musiałem wszystkie sprawdzić”.



W Polsce wprowadzono do samolotów F16 system Microsoft. Teraz, aby wylądować należy wcisnąć klawisz START.



Motto programistów bankowości „Prawdziwy programista, wiesza się razem ze swoim programem”



Rozmawia dwóch informatyków:
- Stary wpadnij do mnie zrobimy ekstra imprezę: no wiesz, muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka ok, drinki ok, a tych panienek ile będzie?
- Tak z 6 GB...



Co jest najszybsze w procesorach AMD? Wiatraczek.



Czym się różni kobieta informatyk z obrączką na palcu od kobiety informatyka bez obrączki? Prawami dostępu.



Ulubiona funkcja programistów JAVA? GetStringFromObject().



Z historii chatów na GaduGadu: “Drogi synku. Jak się miewasz? My z mamą całkiem nieźle. Tęsknimy za tobą. Proszę wyloguj się już I zejdź na dół na śniadanie”



Para nowożeńców (informatyków) wychodzi z kościoła. Na zewnątrz stoi piękna i zapłakana kobieta ubrana w suknię ślubną. Na widok samotnej panny młodej świeżo upieczona żona mówi „o rany zabiłabym tego co jej to zrobił”, a pan młody na to „o cholera nie wysłałem tego e-maila”.



Bill Clinton, Borys Jelcyn i Bill Gates zostali wezwani przed oblicze Boga. Bóg powiedział im, że jest bardzo niezadowolony z tego, co dzieje się na świecie. Ponieważ jest aż tak zle, postanowił za trzy dni zniszczyć ziemię. Im trzem wolno jednak wrócić do domów i miejsc pracy by uprzedzić przyjaciół i współpracowników o tym, co nastąpi.
Bill Clinton wezwał swój personel:
- Mam dla was dwie nowiny, dobrą i złą. Najpierw dobra... Bóg istniej. Zła nowina jest taka, że za trzy dni zniszczy ziemię.
Borys Jelcyn wrócił do siebie i mówi swoim ludziom:
- Mam dla was dwie nowiny. Jedna jest zła, a druga jeszcze gorsza. Ta zła jest taka, że Bóg... istniej. druga - że za trzy dni zniszczy on ziemię.
Bill Gates wrócił i mówi swoim pracownikom:
- Mam dla was dwie nowiny, obie dobre. Pierwsza jest taka, że... Bóg uważa mnie za jednego z trzech najważniejszych ludzi na świecie. Druga - że już nie musicie poprawaić błędów w programie Windows 95.



Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.
- Tetris - pomyślał nałogowiec komputerowy.
- Nałogowiec - pomyślała cegła.
- Level 2 - pomyślał Bóg.



Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki. Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi błędów ... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD.
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++, trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD?
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.



Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył się konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę. Konduktor skasował i poszedł. W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie. Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie. Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów!



Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę:
tata poznał mamę na chatroomie. Później tata i mama spotkali się w
cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick'a.
Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie
zainstalowaliśmy żadnego firewalla. Niestety było już za późno, żeby
nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "Ustawienia". Mamy antywirus już od dłuższego czasu nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. Wiec nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat: "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy".



Kto to jest informatyk?
Informatyk to jest taki koleś, który naprawi problem o którym nie wiedziałeś, metodami o których nie masz pojęcia.



- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka?
- 1024 x 768



- Co odróżnia skazańca od Windowsa?
- Windows wiesza się samodzielnie.



Napis na grobie informatyka:
"kowalski.ZIP"



Matematyk, chemik, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem. Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.
- Może sprawdźmy, czy są wszystkie koła?
- zapytał matematyk
- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe
- zaproponował chemik.
- Niee... To na pewno popsuł się silnik
- powiedział mechanik Na to informatyk:
- A może powinniśmy wysiąść i jeszcze raz wsiąść i znowu spróbować?



Kolega zwraca się do kolegi informatyka z prośbą:
- Pożycz mi 1000 zł.
Na to informatyk:
- No dobra, masz 1024 dla równego rachunku.



- Słuchajcie, to się robi nudne - gadamy tylko o kompach i o niczym innym. Pogadajmy o czymś innym np. o dupach...
(chwila ciszy)
Jeden z nich:
- No więc mój komp ostatnio jest do dupy.



Był w firmie bal maskowy. Kierownik przyszedł w masce Zorro, księgowy w masce Batmana, szef ochrony w masce Spidermana, a administrator sieci przyszedł w masce 255.255.255.0.



Jaka jest różnica między informatykiem 1 i 5 roku?
- Informatyk 1 roku myśli, że 1 kB to 1000 B.
- Informatyk 5 roku myśli, że kilometr to 1024 metry.



Ludzie dzielą się na tych, którzy robili backupy i tych, którzy będą robić backupy.



Żona wysyła męża (informatyka)do sklepu:
- Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
Mąż w sklepie:
- Są jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.



Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!"
Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.



Rozmawia dwóch informatyków:
- Wiesz, wczoraj moja babcia miała urodziny
- Tak? A ile skończyła lat?
- 64.
- No proszę, taka ładna okrągła rocznica.



Dlaczego informatycy mylą Wigilię Bożego Narodzenia z Halloween?
Bo 31 Oct = 25 Dec.



W tramwaju patrzą na siebie młoda kobieta i mężczyzna w sile wieku.
Informatyk - pomyślała kobieta.
Studentka - pomyślał bezdomny.



W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu.
- Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie?
- No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa.



Oprogramowanie jest jak katedra.
- Budujesz, budujesz, budujesz, budujesz, a potem... już tylko się modlisz!



Rozmawia dwóch informatyków, jeden opowiada o dziewczynie, którą ostatnio poderwał:
- No i wiesz, tu drink, jeden, drugi, potem pojechaliśmy do mnie...
- Noooo ii??
- U mnie się całujemy, ściągam jej sweter, ściągam spódnicę...
- Wow, stary!
- Potem ściągam jej stringi, i kładę ją koło mojego nowego laptopa...
- Nie gadaj stary! kupiłeś laptopa?!



Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie:
-Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.



Klasyfikator pojemności butelek wódki w świecie informatyków:
0.1 l - demo
0.25 l - trial version
0.5 l - personal edition
0.7 l - professional edition
1.0 l - network edition
1.75 l - enterprise
3 l - for small business
5 l - corporate edition



Mówi żona do męża informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
 

- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.